Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 375 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witam serdecznie wszystkich kochających koty, a szczególnie koty rasy Cornish Rex...

Kategorie
KiciKiciMiau.pl - Hodowla kotów rasy Cornish Rex

Landszaft kociej treści

środa, 30 czerwca 2010 23:11
Wakacje bardzo rozleniwiają...:-]

Właściwie wiele
by można pisać o kotach dużych i małych, bo one ciągle prześcigają się
w pomyslach na fabułę powieści.
Jednak czasem wolę posiedzieć na kanapie i obserwować, jak wszystkie koty i kociaki bawią się, mordują, biegają po pokoju w pogoni za niewidzialnym.
Jak łapią myszki- zabawki i ganiają w kółką za piłką...

Czasem brakuje słów na opisanie obrazka, który rozpościera się przed moimi oczami
i lepiej chłonąć go wszystkimi zmysłami, by nie zapomnieć.
Nie zapomnieć grymasu małych pyszczków, wielkich migdałowych oczu wpatrzonych w moją twarz z nadzieją na pieszczotę, czy prozaicznie - na jedzonko.
By nie zapomnieć, przed rozstaniem,tonu piskliwych kocich głosików, z których każdy
jest inny i odmienny w zależności od tego, czego kociaczek chce. By zdążyć policzyć wszystkie różowe żyłki na anormalnie dużych uszach, gdy światło słoneczne prześwietli je na wylot...

Napawam się, siedząc na kanapie, tym obrazkiem przypominającym uroczy landszaft
z wyszywanką kociej treści i układam każdy jego szczegół w swej pamięci.

Bo każdy kot ma w niej  szczególne miejsce.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Men in Black dziś

poniedziałek, 28 czerwca 2010 21:57
Oto kilka obiecanych fotek- kotek,
Chłopaki  w pełnej krasie...!







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wakacje

poniedziałek, 28 czerwca 2010 14:45
Od dzisiaj ja i Marcjanka mamy WAKACJE!
To najpiękniejszy czas, bo mamy dużo czasu dla siebie, dla kotów i na robienie różnych rzeczy. Albo na robienie ...NIC! To też super zajecie!

Nareszcie zakupiliśmy nowy obiektyw do naszego aparatu i znów będę miała wenę żeby pisać o kotach, bo cóż z pisania, gdy nie można wstawić kilku interesujacych fotek?
Zatem wieczorem wstawię kilka nowych zdjęć naszych Facetów w Czerni.
A muszę powiedzieć, że jest się czym pochwalić. Są piękni, eleganccy, doskonali w typie. To prawdziwi dżentelmeni rasy cornish rex.
Ale charakterki za to mało dżentelmeńskie. Kiedy śpią, to jest naprawdę super.
Cicho, nic się nie dzieje, ale gdy już któryś otworzy choć jedno oko już następnych siedem otwiera się w tempie rozpędzonych kostek domino! A gdy wszystkie osiem oczu spojrzy na człowieka , to może chodzić tylko o jedno: o jedzenie!!!
 Szybko się okazuje, że właśnie
chodzi o nie, bo rozlega się niemiłosierny pisk, wielka pretensja, że jedzenie jeszcze nie gotowe, a przecież był czas (jedna sekunda!...) od momentu podniesienia pierwszej powieki aż do ósmej...

Uwielbiam te pretensjonalne tony w wykonaniu chłopaków.. Tak im się wtedy ślicznie marszczą mordki, że nie można tego widoku sobie odpuścić.:-D
Znacznie szybciej uwinęłabym się z tym posiłkiem, gdybym nie musiała ściągać z blatu każdego kociaka z osobna i stawiać go z powrotem na podłogę...
Ale kociaki ciągle myślą, że może to jednak przyspieszy akcję serwowania posiłku.

Na razie wklejam zdjecie dżentelmena Cyntio KKM*PL



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kocie porachunki

poniedziałek, 21 czerwca 2010 23:10
Dziś Marcjanka przeczytała mi dowcip, że kobieta to raj dla oczu, (coś o zmysłach było, ale teraz nie pamiętam. Jutro się jej dopytam... ) i czyściec dla kieszeni.. Ten dowcip cakiem mi  pasuje  również do kotów ;-).
Zwłaszcza to o czyśćcu..Ha ha
ha !!! limo

Sidney, Królowa Matka coś ostatnio stała się bardzo humorzasta i kapryśna.
Humor się jej zmienia wraz z pogodą panującą za oknem. Jednego dnia, a co ja mówię - dnia, w jednej chwili  jest wściekła, jak osa na swoich kocich wspólokatorów, a za chwilę liże małe kociaki czy Artisto, jak gdyby nigdy nic.
Za jakiś czas znowu warczy na nich i gryzie maluchy po uszkach, dając im coś do zrozumienia. Coś kociego, oczywiście, czego ja nigdy nie pojmę.:-]

A już kłótnie z MC to prawdziwa sensacja. MC wyczuwa że czasem wpływa na teściową bardzo denerwująco i właśnie wtedy ma ochotę, jak najbliżej
przejść obok niej  albo usiąć na tym samym miejscu co ona.
Kólowa Matka rozwścieczona odchodzi lub ucieka z miejsca, o które toczy się afera, ale MC nie odpuszcza i paca mamuśkę w łepek . Sidney również nie jest bierna, ale raczej jej nie bije tylko warczy. MC wtedy chodzi za nią, jak cień i nie odpuszcza...
Ot, synowa!
Po czasie obie zapominają, że coś iskrzyło i zawierają rozejm, ale do wielkiej przyjaźni kocicom daleko
...

Nasze najbliższe plany:
- kupić nowy obiektyw, bo nie ma czym robić zdjeć naszym przeuroczym kotom,
- 4 lipca wybieramy się z  naszą czarną rodzinką na pokaz kotów rasowych, który odbędzie się w Nysie w domu kultury.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pełna chata

piątek, 18 czerwca 2010 23:42
Mieszka z nami siedem kotów.
Wygląda, że to spora ilość.
I że na pewno, gdy przekroczy się próg naszego domu, na gościa rzuci się ta chmara 
i rozlegnie się przeraźliwy powitalny miauk.
Tak właśnie zapewnie myślała moja koleżanka, która po długim czasie odwiedziła mnie kilka dni temu. Weszła, usiadła  na kanapie, rozejrzała się dookoła, wyraźnie czegoś szukając. W końcu spytała, gdzie są wszystkie koty i kociaki, bo właściwie żadnego nie ma poza  Królową Matką siedzącą tyłem do nas, acz dojstojnie, na monitorze.
A pozostałe Cats in Black gdzieś się ulotniły i trudno je było zlokalizować.
Koleżanka po kilku minutach rozmowy, chciała zobaczyć mordkę Królowej, ale ta za żadne skarby nie chciała się obrócić. Więc zaczęłam ją nawoływać i kicikiciać. Zapomniałam jednak, że kicikicianie to znak- sygnał dla maluchów, że zbliża się małe co nieco. I już na moje drugie kici kici cztery czarne maluchy rozpoczęły bieg na bij- zabij w kierunku kuchni pokonując  przestrzeń w tempie rozchodzenia się promieni slonecznych. Rodzice MIB, zgodnie z zasadą owczego pędu (czarno- owczego) też włączyli się w bieg do miski i wszystkie koty w mgnieniu oka znalazły się w kuchni. Nagle zrobiło się w małej kuchence tłoczno i bardzo bardzo czarno! A ponieważ miałam nieco inną perspektywę, niż wówczas gdy jestem w środku tej czarnej głodnej masy, to miałam sporą dawkę śmiechu i zobaczyłam, że dom naprawdę jest pełen kotów.
I to jest wspaniałe

A małe kociaki są najpiękniejsze na świecie!
Chłopcy, małe rozgrzane węgielki, to istne diabełki z piekła rodem!
Kocham ich taką zachłanną miłością!
Ich ciałka sa niebywale sprężyste!
Każdy jest taki leciutki i skoczny, dosłownie jak pchełka!
Patrzeć na ich zawadiackie zabawy to wielka radość!!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  38 142  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ulubione strony

Ulubione blogi

O moim bloogu

Blog poświęcony jest hodowli kotów cornish rex, Kici Kici Miau. Opowiada o tym, jak żyje się z kotami i wśród kotów ...

Lubię to