Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 375 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witam serdecznie wszystkich kochających koty, a szczególnie koty rasy Cornish Rex...

Kategorie
KiciKiciMiau.pl - Hodowla kotów rasy Cornish Rex

Cztery kotki, filcowe kotki...

sobota, 08 października 2011 9:21

Fantastica  Fanta KKM

 

Figo Fago Figoliński KKM

 

Fiu Fiu Fiufiurella KKM

 

Favorito Favorek KKM


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Figoliński i inni

sobota, 08 października 2011 8:54

Filcowate niegrzeczne :) kociaczki biegają po mieszkaniu od 7.30..

Owszem, gdyby nie były zamknięte w kocim przedszkolu, to biegałyby po nas już od 4 czy 5 rano..

Ale do tego nie można dopuścić, zwłaszcza w sobotę.. :)

 

Dziś mam trochę luźny dzień, bo Darek w pracy a Marcjanna na zawodach karate...

Więc chata wolna hahah!!

 

Mam jednak kilka rzemieśliczo- artystycznych spraw do wykonania: 3 broszki z filcu i firaneczki

w narodowych barwach do klatki na światową wystawę kotów do Poznania. Nudzić się zatem nie będę...:)

 

W tamtym tygodniu, w niedzielę, odwiedziła nas rodzina, u której będzie mieszkał Figoliński.

Co za wspaniali ludzie!

Ja i moje koty jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami!

Przyjechali z wieeelkim kartonem przepysznego ciasta i z prezenatmi dla kotów! Szaleństwo!

Ciasto znakomite, a kociaki  latają z zabawkami, jak małe dzieci, dla których najważniejsze to,

co nowe :)

 

Dwie córki bliźniaczki zaskarbiły sobie miłość dwóch panów F, którzy nie schodzili im z kolan.

Dziewczynki nie mogły wstać, ani nie poczęstowały się kawałeczkiem ciasta, bojąc się spłoszyć pupilków.:)))

 

Najfajniejszy był pierwszy moment, kiedy rodzina zobaczyła Fifo Fago.

Byli bardzo zdumieni, że kociak jest taki malutki!

Benita orzekła, że robię z kotów monstra przedstawiając ich na fotografii w tak dużym zbliżeniu... Hahahahah!

Benita była przekonana, że kociaki są o wiele większe, a jej zdziwienie było niekłamane.

Ale było to zdziwienie na plus;, że to jednak jeszcze kruszynki )))))

 

Rzeczywiście, fotografując koty, często robię duże zbliżenia, bo takie zdjęcia wydają mi się bardziej nastrojowe i pozwalają odnosić wrażenie, że oglądający jest bardzo blisko kotka, prawie na wyciągniecie ręki, że w każdej chwili może go pocałować i przytulić...

 

Cieszę się, że mój Fogoliński jedzie do takiej przemiłej rodziny, w której wszyscy kochają koty .. i inne zwierzaki :)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Spaaać!

wtorek, 04 października 2011 23:49

Nocna godzina.

W pokoju, nikt oprócz Darka, nie śpi:)

Ja grzecznie siedzę przy komputerze, a kotki niegrzecznie szaleją po pokoju. W końcu dla kotów taka ciemna noc, to najlepsza pora na rozpoczęcie nocnego życia.

Muszę jednak przeczekać to "szaleństwo" i zagonić kociaki do zagródki, żeby w nocy nie rozpierzchały się po pokoju.

Wileka Pardubicka, jak sądzę, za kilka dni się rozpocznie i wtedy pożałuję tych niewinnych bieganin ośmiu małych ledwo dotykających podłogi, stópek- no, może nie stópek, ale łapek! :))

 

Przepraszam, ale strasznie chce mi się spaćććććć... Jutro napiszę o niedzielnym spotkaniu z Benitą i jej rodziną <3

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Poranek

niedziela, 02 października 2011 9:21

Kocięta już od godziny biegają po mieszkaniu, ciesząc się wolnością.

Za chwilę, zmęczone tą swawolą, przycupną w jakimś ciepłym miejscu, i zasną.

Już widzę, jak mały Favorek  "Krem Brule"(Figo Fago), przytulili się do siebie na łóżku obok Darka

i zapadają w drzemkę. Tylko dziewczynki jeszcze brykają: Fiu Fiu bawi się na swojej ulubionej równoważni,

a Fanta patrzy, co by tu zbroić :) Ale, już zobaczyly, że chłopcy umościli się wygodnie na ciepłej kołderce, więc również wtulacąc się w siebie, zasną za chwilę.

 

 

 

Wczoraj, kiedy odkurzałąm mieszkanie, okazało się, że malutka Fantastica wogóle nie boi się odkurzacza! To dla mnie pewna nowość, bo raczej większość kociąt i nawet dorosłych kotów, boi się tego okrutnego, wciągającego wszystko, co napotka na swojej drodze, potwora.

Mała kociczka, najnormalniej w ściecie usiadła na podłodze i obserwowała każdy ruch. Nie ustąpila ani na chwilę i ja musiałam ją omijać i uważać, by odkurzacz jej nie połknął :))

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kocie przedszkole

sobota, 01 października 2011 8:24

Sobotni bardzo wczesny ranek.

Gnębiące mnie wyrzuty sumienia nie pozwalają dłużej spać...

Targają mną myśli, przemyślenia, odczucia i emocje!

Trzeba pisać! Pisać! Pisać!

O kotach!! :))))

 

Tak, po Wielkim Kryzysie pisarskim, wracam na mój blog :) No ciekawe czy dam radę, czy wena mnie nie opuści? Mam nadzieję, że już nie, bo maluszki z miotu Filcowego są tak urocze, pełne uciech i psot, że temat znajdzie się zawsze.

Jutro maluszki końcą siedem tygodni! To niewiarygodne, jak szybko czas leci!

Przez ten czas, z maleńkich nieporadnych szkrabów, wyrosły na cudowne kotki, o najwaspanialszych na świecie charakterach i najcudowniejszych mordkach :)))

 

Wczoraj kocięta zostały pierwszy raz odrobaczone i zaszczepione.

Najodważniejszy okazał się Pan Favorek, bo grzecznie przywitał weterynarza- Tomka.

 

Żaden z kociaczków nie protestował podczas zabiegu, tylko mała Fiu Fiurelka miała coś do zapiszczepia cieniutkim głosikiem na znak protestu przed zastrzykiem...

 

Kocięta z Filcu już tydzień temu wyszły z kociego przedszkola i biegają po mieszkaniu. Jest to dla domowników trochę uciażliwe, bo trzeba bardzo uważać, by któregoś maluszka nie nadepnąć.

A one są wszędzie !!!

 

Dorosłe koty kochają swoje żywe zabaweczki i baaardzo chętnie z nimi się bawią..

Jest to naprawdę słodki widok, kiedy Artisto zaczepia któreś ze swoich dzieci i prowokuje do zabawy. Potem liże te małe ciałka i wspólne zasypiają...

 

Maluszki szybko nauczyły się korzystać z kuwetki, ale oczywiście poza nią również nieżadko zdarza się załatwić.. Bo albo to się nie zdąży albo to sie kuwetka gdzieś schowa...

 

Bez oporu również wcinają dorosłe jedzenie, trzęsąc przy tym swoimi wielkimi uszkami,

że aż wiatr w całym mieszkaniue się wzmaga, a śmiało można by rzec, że huragan :)))

 

Jutro w odwiedziny do swego Figo Fago przyjeżdza Benita z rodzinką...  Martwię się tylko troszkę ;), bo Benita napisała do mnie, że jej córki bliźniaczki spakowały już walizki kilka dni temu.. Czyżby wybierały się na dłużej? ;))))

 

Ok, to ja teraz rzucam się na dom i wielkie sprzątanie czynię!

Kocięta po rannej ekspansji na mieszkanie, bo bójkach i zaczepkach, po  kuwetkowaniu, po zebraniu brudów z najciemniejszych kątów, siedzą teraz w cieplutkiej budce razem z mamusią i piją mleczko...

KOcie życie

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  38 124  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ulubione strony

Ulubione blogi

O moim bloogu

Blog poświęcony jest hodowli kotów cornish rex, Kici Kici Miau. Opowiada o tym, jak żyje się z kotami i wśród kotów ...

Lubię to