Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 375 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witam serdecznie wszystkich kochających koty, a szczególnie koty rasy Cornish Rex...

Kategorie
KiciKiciMiau.pl - Hodowla kotów rasy Cornish Rex

Miocik E

poniedziałek, 31 stycznia 2011 13:05

Miocik E szykuje się do wyjścia :)

Mała Czarna mimo wielkiego nadbagażu porusza się z gracją i lekkością. Tylko jak już na człowieka nadepnie, szczególnie podczas Wielkiej Pardubickiej, to pozostawia na nim odcisk kociej stopy, przypominający logo firmy Wolfskin...Taka jest ciężka ! :)

Mam nadzieję, że to ostatnie dni w takim okrągłym kształcie i za tydzień już będziemy przytulać malutkie czarne, pachnące przecinki...serce

Wczoraj przygotowałam już ostatnie akcesoria porodowe: nożyczki do pępowinki (doskonałe wyczaiłam

w sklepie z artykułami dziecięcymi ), podkłady, ściereczki i niemowlęcą gruszeczkę do odsysania wód płodowych z maleńkich pyszczków.. Aha, jeszcze muszę wyciągnąć z zakamarków wagę, no i przygotować kartkę A4 z odręcznie wykonaną tabelką. Kartka potrzebna jest, by zapisać imię kociątka, kolor gumeczki, godzinę porodu i wagę urodzeniową.

Z czasem zaczyna brakować miejsca na tej kartce, bo dwa razy dziennie waży się kocięta. A wówczas kombinuje się różne dopiski, dodaje kolumny w tabelce albo dokleja  dodatkowe karteczki.

Taka domowa karta miotu już po kilku dniach jest wyciaprana, często ponadrywana i widać po niej, że małe kocięta w domu to wielkie emocje i pprzeżycia :))))

Jest też wielką pamiątką po odchodzących z domu kociakach... Wspomnieniem pierwszych dni razem, wspomnieniem rozkrzyczanych mordek, często nieprzespanych nocy, lęku o małe życie i radości, gdy waga drgnie  w górę o kilka gram na dobę…  

O tej kartce białego papieru powinnam napisać jeszcze. I zrobię to na pewno :)

 

Oczywiście nazwa dla miotu E jest już przemyślana i imiona naturalnie wybrane.

 Ale na razie ciii!!!

PS

Patrząc na Małą Czarną, obawiam się, czy wymyślonych imion wystarczy...:)))


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Czekamy

poniedziałek, 24 stycznia 2011 23:16

Mała Czarna Kotka Ciężarna szykuje się powoli do porodu.  Brzuszek ma coraz większy, wypchany na boki, wyglądający czasami jak skrzydła . Jednak MC nie czuje się wcale ociężała. Bynajmniej. Czasem mam wrażenie, że dopiero w ciąży odżywa i jej świat nabiera sensu istnienia. Jest bardzo żwawa i nad wyraz ruchliwa, zdaje się być lekka jak balonik, unoszony bąbelkami powietrza. Albo raczej kocimi bąbelkami...


MC nawet w ciąży, w czasie wyciszenia i przebaczenia, nie zapomina, że Najjaśniejsza Pani to jej wróg

nr 1 i goni biedną Lav, jak tylko ta wejdzie na jej punkt obserwacyjny...

Gdy  scysja MC- NP zrobi się zbyt głośna i zajadła, wszystkie koty  wychodzą na środek pokoju, nawet gdyby spały snem uznawanym za kamienny, i czekają na rozwój akcji, niczym gapowicze rządni sensacji. Nigdy jednak nie opowiadają się po stronie jednej z kotek i zawsze są gotowe do mediacji. Robią przy tym te swoje zdziwione korniszowe miny i wielkie oczy, jeszcze większe niż normalnie...

Mała Czarna sprawdza, czy wszystko OK w nowej porodówce




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Koci świat

czwartek, 20 stycznia 2011 20:51

Wczoraj odebrałam dwa cudowne telefony: jeden z Krakowa od Donatelka serce , a drugi z Ustki od dwóch Panien D @)-->-->--.

Zarówno pani Ania jak i pani Hania jest cała w ochach i achach na temat czarnych korniszków z Kici Kici Miau. To jest bardzo miłe, bo przecież na takie wieści czeka się z utęsknieniem. Dobrze jest wiedzieć, że nasz kot czuje się wnowym domu dobrze i że domownicy z naszym kotem czują się równie dobrze.

Ania opowiadała o przyjaźni jaka się nawiązała między Doniem a Kubą. Donio śpi z chłopcem, bawi się z nim do późnego wieczora, aż obaj zasypiają snem twardszym niż kamień.

Hania przysłała zdjęcia kotek penetrujących co ciekawsze zakątki mieszkania: kotki w zlewozmywaku, kotki na parapecie, kotki w legowisku specjalnie kupionym na ich przyjazd, kotki na półce z książkami. To zdjęcie szczególnie mi się podoba. Widnieje też na FB, gdzie jest żywo i dowcipnie komentowane.

Kilka dni temu przyszedł zamówiony transporter, w którym Demonica będzie przewieziona do USA .

Jest napewdę piękny: biłąy w czarne kocie łapki..

 

W domu po wyjeżdzie trzech kotków zrobiło się bardzo spokojnie i nienaturalnie cicho. Starsze koty to juz towarzystwo wyciszone, tylko od czasu do czasu popadające w koci szalńczy amok...

 

Jednak nie długo będziemy "cieszyć się" tą ciszą, bo Mała Czarna Kotka Wiecznie Ciężarna bez dzieci nie może długo wytrzymać i postanowiłą razem ze Szczupłym, że jeszcze jeden, ostatni miocik, to chętnie by wychowali.

I tym oto sposobem rozkochana w sobie para i my razem z nimi oczekujemy kolejnych kociąt .

Jednak będzie to raczej ostatni miot Małej Czarnej. A tym samym ostatni czarny miot w naszej hodowli.

Miot będzie nazywał się "Black Fiction" na cześć filmu Pulp Fiction, który razem z Darkiem bardzo lubimy.

Kocięta mają przyjść na świat na przełomie stycznia i lutego. Już nie mogę się doczekać...(*-*)

Zamówiłam nowy wielki transporter, który będzie pełnił rolę kociego przedszkola, kupiłam nowe zabawki i muszę zrobić jeszcze kilka niezbędnych przedporodowych zakupów...

Imiona dla kociaków wybrane, ale to na razie tajemnica :-)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kłapouchy w kociej skórce :)

środa, 19 stycznia 2011 18:41

Wczoraj nasza mała Demi Moore miała przygodę w łazience...

Nie trudno się domyślić jaką ..

Marcjanka zostawiła po kąpieli wodę w wannie.
Kociczka, ciekawa świata, spacerowała dookoła wanny, jak więzień na spacerniaku.. Mokry rant spowodował poślizg i wbryknięcie, niczym Kłapouchy, do wody pachnącej magnolią czy też innym relaksującym zapachem :)
Ponieważ byłam wówczas poza miejscem akcji, doszło tylko do moich uszu paniczne przebieranie łapkami w stawiającej opór wodzie.

Wydawałoby się, że z takiej opresji nie ma wyjścia. A jednak mała sprytna koteczka wstrząśnięta dawką adrenaliny, wypadła z wanny i zdziwiona zaistniałą, niekomfortową sytuacją, w jakiej się znalazła, zaczęła żałośnie zawodzić. 
Była mokruteńka po ostatni najkrótszy wąsik...;-(
Otuliłam małego mokrego szczurka w ręcznik, osuszyłam i przytuliłam kołaczące serduszko do siebie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Demonica KKM*PL

wtorek, 18 stycznia 2011 18:23

Trzy kociaczki D&D&D mieszkają już ze swoimi nowymi rodzinami. Mają swoje miseczki, legowiska i być może nowe imiona. Ale co najważniejsze mają nowe serca, które je będą kochać...

Mała Demonica KKM*PL w domu nazywana Demi Moore jest jeszcze z nami. Ta maleńka bohaterka przebędzie bardzo długą drogę do swojego nowego domu. Demi będzie mieszkać w Phoenix w USA w stanie Arizona. Będzie tam mieszkać razem z Debbie i jej przepięknymi korniszami.

Demi poleci w drugiej połowie lutego razem z moją znajomą. Miałam wielkie szczęście, że znalazł się ktoś, kto zgodził się wziąć ją pod opiekę podczas podróży.
Wiele jest spraw, które trzeba załatwić nim kot poleci za granicę. Trzeba mu zarezerwować bilet na pokładzie samolotu, należy kupić odpowiedni transporter, wyrobić paszport, zaszczepić w oznaczonym terminie i wyrobić odpowiednie pozwolenia. Większość z tych rzeczy już mam załatwione. Teraz tylko czekam na lot. Bardzo się będę denerwować, zarówno zanim kotka wsiądzie na pokład, jak i w czasie lotu, który będzie trwał około 10 godzin, bo to przelot z przesiadką w Monachium. Ale opiekunka na pewno zrobi wszystko, by koteczka jak najmniej się stresowała.
Demonica to piękna koteczka. Ma wielkie uszka , szczupłą budowę ciała i jest taka lekka jak piórko...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  38 145  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ulubione strony

Ulubione blogi

O moim bloogu

Blog poświęcony jest hodowli kotów cornish rex, Kici Kici Miau. Opowiada o tym, jak żyje się z kotami i wśród kotów ...

Lubię to